camino de Santiago,
 2004
opowiadania/index.shtmlOPOWIADANIA
ZapiskiZapiski
Naokoło świataNaokoło świata
żyjąc w: Szwajcaria i Europażyjąc w: Szwajcaria i Europa
Wyprawa rowerem przez 3 kontynentyrowerem przez 3 kontynenty
Krzysztof Rozmus 
żyjący na ziemi 
Camino de Santiago

CAMINO DE SANTIAGO, 2004
Moje camino



< poprzednie   (28 / 77)
następne >
Camino de Santiago


Pierwsze schronisko na drodze francuskiej

W Logronio z powodu ogromnej liczby pielgrzymów poruszający się rowerami byli przyjmowani na nocleg w hali sportowej. Przyznam, że ogromna liczba ludzi z "wypasionym" (przynajmniej w porównaniu do mojego) sprzętem, osprzętem i ubiorem jadąca głównie na zasadzie sportowej przygody lekko mnie zniechęciła. No bo po prostu znów inaczej wyobrażałem sobie szlak pielgrzymkowy :-)

W hali sportowej spotkałem pierwszych Polaków. Sympatyczne młode małżeństwo mieszkające w Barcelonie. Jechali rekreacyjnie jakieś 30 km dziennie i nie mieli w planach dotarcia aż do Santiago.

poleć stronę znajomym